JLIB_APPLICATION_ERROR_COMPONENT_NOT_LOADING
JLIB_APPLICATION_ERROR_COMPONENT_NOT_LOADING
JLIB_APPLICATION_ERROR_COMPONENT_NOT_LOADING
JFolder: :files: Path is not a folder. Path: /home/gimnazju/domains/zsokrzyz.pl/public_html/images/torun
There was a problem rendering your image gallery. Please make sure that the folder you are using in the Simple Image Gallery plugin tags exists and contains valid image files. The plugin could not locate the folder: images/torun

Wycieczka do Torunia

|

W dniach 26-28 maja 2012 odbyła się wycieczka do Torunia i Ciechocinka dla członków i sympatyków Szkolnego Koła Caritas.

W sobotę rano (o 6:07!) wyruszyliśmy pociągiem z Krzyża, a o 10:20 już byliśmy w Toruniu. Od dworca PKP przejechaliśmy autobusem miejskim w okolice Starego Rynku, a następnie przemaszerowaliśmy do hostelu. Po zakwaterowaniu i chwili odpoczynku poszliśmy do Planetarium. Podczas pokazu pod tytułem „Wehikuł czasu” dowiedzieliśmy się jak wyglądały tereny Kujaw i Ziemi Chełmińskiej miliony, tysiące, setki lat temu oraz jak wyglądał Toruń za czasów Mikołaja Kopernika. Nie mogło oczywiście zabraknąć pięknych widoków nieba pełnego gwiazd. Kiedy wyszliśmy z Planetarium już czekała na nas pani przewodnik, która oprowadzała nas po mieście i opowiadała ciekawe historie i legendy o powstaniu Torunia. Po przeszło trzech godzinach zwiedzania pożegnaliśmy panią przewodnik dziękując jej oklaskami, a że odkrywanie miasta wyostrzyło nasze apetyty szybko udaliśmy się do pierogarni na smaczny obiad. Po obiedzie część z nas udała się na deser, którym były oczywiście toruńskie pierniki. Następnie spacerowaliśmy uliczkami miasta zachwycając się jego urodą i niemal wszystkim co się tam działo. Nasze opiekunki – pani Ania Tejchman i pani Ola Helak „utknęły” w ruinach zamku krzyżackiego i podziwiały taniec i muzykę celtycką (akurat trwał Festiwal Celtycki Gotyk 2012). Mimo zmęczenia, wieczorem, kiedy już robiło się ciemno, poszliśmy na Plac Rapackiego by podziwiać pokazy światła i dźwięku na fontannie Cosmopolis.

 

Drugi dzień naszego pobytu w mieście Kopernika rozpoczęliśmy od Mszy św. w kościele garnizonowym pod wezwaniem św. Katarzyny. Ponieważ pogoda dopisywała po Mszy św. znowu poszliśmy podziwiać fontannę Cosmopolis, gdzie część z nas pozwoliła sobie na odrobinę szaleństwa przebiegając wśród „strzelających” w górę strumieni. Po osuszeniu ubrań udaliśmy się na pyszny obiad do naleśnikarni a następnie spacerkiem przeszliśmy do Ogrodu Zoobotanicznego, gdzie zachwycaliśmy się roślinnością i zwierzętami. Kolejnym punktem na naszej wycieczkowej mapie Torunia było Żywe Muzeum Piernika. W progu przywitała nas Wiedźma Korzenna i mistrz piernikarski Paweł, no i się zaczęło… Najpierw złożyliśmy przysięgę, że nikomu nie zdradzimy tajnego przepisu na toruńskie pierniki, a następnie zabraliśmy się do wyrabiania ciasta, formowania i pieczenia pierników. Każdy z nas dostał swój wypiek na pamiątkę. Po pracy przyszedł czas na odpoczynek, więc spacerowym krokiem udaliśmy się na Bulwar Filadelfijski skąd ruszyliśmy w rejs statkiem po Wiśle. Niedzielny wieczór spędziliśmy podobnie jak sobotni – znowu „krążyliśmy” po uliczkach toruńskiego rynku, karmiliśmy gołębie i przyłączyliśmy się do uczestników „Święta ulicy Łaziennej”. Na ustawionej na ulicy scenie odbywały się koncerty oraz kurs salsy, w którym udział wzięło też kilka dziewcząt z naszej grupy. Kiedy zapadał zmierzch udaliśmy się kolejny raz na fontannę Cosmopolis. Po wyczerpującym, a zarazem miło spędzonym dniu wróciliśmy do hostelu, zjedliśmy kolację i poszliśmy spać.

W poniedziałek rano wyruszyliśmy autobusem do Ciechocinka. Na dworcu PKS przywitała nas pani przewodnik, która pokazała nam najciekawsze miejsca w mieście, miedzy innymi słynny „grzybek”, Park Zdrojowy z przepięknymi dywanami kwiatowymi, dworek prezydenta, park przy Pijalni Wód Mineralnych, (a w nim drzewa tulipanowca, staw po którym pływały białe i czarne łabędzie) no i oczywiście tężnie. Po zwiedzaniu udaliśmy się na obiad a następnie wróciliśmy do Torunia. Wykorzystując czas jaki nam został do odjazdu chodziliśmy od sklepu do sklepu i kupowaliśmy pamiątki, pierniki i prowiant na drogę powrotną. Jazda  pociągiem minęła bardzo przyjemnie i wesoło, humory wszystkim dopisywały. Do domów wróciliśmy bardzo zmęczeni ale i zadowoleni, a  w naszych głowach pozostało wiele miłych wspomnień.

Agata Marciniak i Agnieszka Wysoczańska

{gallery}torun{/gallery}